BrzydUla 2. Kto wraca do obsady?
Wydawało się, że kontynuacja BrzydUli bez najbarwniejszego bohatera okaże się niewypałem. Nic bardziej mylnego. Serial od pierwszego odcinka nowej części przyciąga przed telewizory ponad 1 milion widzów, co dotychczas stanowiło najwyższy wynik oglądalności w ramówkach TVN7. Dodatkowo publicznośc nagrodziła go TeleKamerą podczas tegorocznej gali.
Wiadomo już, że we wrześniu wyemitowane zostaną kolejne odcinki, które, zanim trafią do telewizji, w pierwszej kolejności będzie można wyświetlić na platformie Player. Pierwszy klaps na planie padł już kilka tygodni temu, a do sieci przedostały się informacje na temat zmian, jakie czekają widzów.
Wnętrza biura Febo&Dobrzański przejdą drobną metamorfozę, ale nie to najbardziej ucieszyło wielbicieli hitu. Z najnowszych doniesień wynika, że do obsady wróci Elżbieta Romanowska. Wytrawni sympatycy pierwszej części BrzydUli świetnie pamiętają aktorkę, która zagrał w dwóch odcinkach. Wcieliła się w postać Aldony – siostry księgowego Adama. Udostępniła Markowi sekretne dokumenty należące do brata, które uchroniły Marka przed utratą pracy i przejęciem firmy przez Alexa.
Aldona w BrzydUli 2. Co się wydarzy?
Nie wiadomo, w jakich okolicznościach Aldona pojawi się tym razem, ale już teraz fani typują, że będzie to spowodowane problemami, z jakimi ostatnio zmaga się jej brat. Adam nie radzi sobie z kłopotami w firmie oraz brakiem powodzenia w relacji z Bożeną. Coraz częściej sięga po alkohol i leki uspakajające.
W komentarzach na stronie fan klubu BrzydUli czytamy:
- Super informacja! Aldonka ma charakter i swoje zdanie. I jest pod urokiem Mareczka.
- Aldonka też robiła maślane oczy do Mareczka. Oj, będzie się działo, już nie mogę się doczekać września.
- Miala mało scen, ale widać było że ma charakterek i Marek jej się spodobał. Może być ciekawie. Pamiętam że mówiła, że w razie potrzeby może do niej zadzwonić, no to może po 11/12 latach w końcu telefon zadzwonił.
Na razie nie wiadomo, w ilu odcinkach zobaczymy Romanowską. Niewykluczone, że tym razem zagrzeje miejsce nieco dłużej niż lata temu.