Jeszcze podczas kampanii wyborczej we Francji na światło dzienne wyszła historia, która miała zniechęcić wyborców do obecnego prezydenta. Kontrowersja dotyczyła czasów, gdy para poznała się. Przypomnijmy, że Emmanuel był uczniem Brigitte!
Pierwsza Dama Francji postanowiła udzielić po raz pierwszy szczerego wywiadu dla magazynu Elle, w którym opowiedziała o relacji z młodszym partnerem oraz streściła początki ich znajomości:
Jedyną wadą Emmanuela jest to, że jest młodszy! Często żartujemy o tym między sobą, ale w ogóle nie zwracamy uwagi na różnicę wieku. Młodsi mężczyźni nigdy mnie nie pociągali, nawet nie otarłam się o taki związek.Emmanuel nie był w mojej klasie: nawiedzony głupek, który mówi, że czytałam jego wiersze i prace domowe, opowiada kłamstwa (...) Łączyły nas wyłącznie relacje artystyczne. Zmieniły się podczas pracy nas sztuką Eduardo de Filippo "L'Art de la comèdie". Spotykaliśmy się co drugi piątek wieczorem, a ja już od soboty czekałam na kolejny piątek. Nie rozumiałam, dlaczego. Wydawało się to całkowicie bezsensowne - zdradziła w wywiadzie Brigitte Macron.
Myślicie, że prezydent Francji i jego żona tworzą udany związek?