Pierwsza Dama wystroiła się niemal jak Małgorzata Rozenek. Chciałoby się powiedzieć: "I wtedy wchodzi ona, cała na biało". Podczas spotkania z parą prezydencką w Argentynie, Macon miała na sobie bardzo gustowny zestaw złożony z marynarki zapinanej na zamek, która podkreśliła jej talię, a dzięki wysokiemu kołnierzykowi nadawała całemu zestawowi bardzo szykownego akcentu. Krótka spódniczka przez kolano o ołówkowym kroju odsłoniła szczupłe łydki Pierwszej Damy, która dodała sobie kilka cennych centymetrów przy pomocy czarnych szpilek.
Swoją stylizację Macron uzupełniła flagową już fryzurą, pozostawiając włosy rozpuszczone - ciekawostką jest, że w przeciwieństwie do księżnej Kate, niemal nigdy ich nie związuje. Do swojego outfitu dobrała czarną skórzaną torebkę i duże okulary przeciwsłoneczne.
Jak wam się podoba?