Ubrana bardzo ciepło, cała na czarno Brigitte późnym wieczorem wychynęła z pałacu prezydenckiego z psem Nemo na smyczy, żeby później spokojnie spędzić wieczór. Mimo późnej pory, elegancka jak zawsze Brigitte miała na sobie buty na obcasie, a przechodząc obok wartowników ucięła sobie z nimi pogawędkę.
Lubicie żonę Prezydenta Francji?