Udowodniła to w Nowym Delhi w Indiach, gdzie wybrała się z mężem na jedną z jego wielu dyplomatycznych wizyt. Zaskoczyła wszystkich, gdy zdecydowała posłuchać rozsądku i zamiast spacerować po trawie w swoich czarnych lakierowanych szpilkach... robiła to boso. Jej stylizacja w kolorze pudrowego różu zasługuje jednak na sporo uwagi. Krótka sukienka do połowy uda odsłoniła szczupłe nogi, podkreśliła talię i biust, wyeksponowała również krągłe, kobiecie biodra. Delikatny naszyjnik i niemal niewidoczny makijaż, którymi dopełniła stylizację, świetnie wpasowały się w słoneczną pogodę. Nie od dziś wiadomo zresztą, że róże i blondynki niezwykle się kochają.
Look Brigitte Macron uzupełniła poręczna torebka. Zachwycająca jest też dbałość o szczegóły, bo nawet pasek jej zegarka był w odcieniu sukienki!
Jak wam się podoba? Wyobrażacie sobie księżną Kate spacerującą boso na oficjalnej wizycie?