W wywiadzie, którego aktor udzielił Uli Chincz dla Dzień Dobry TVN, wspomniał mimochodem o swojej ukochanej. To nie zdarza mu się często. Dziennikarka wprowadziła go do pytania o to, jak zachować na co dzień wewnętrzny balans:
Powiedziałeś w którymś wywiadzie, że bycie w pewnym etapie równowagi jest równie ekstremalne jak rzucanie się od jednego boku do drugiego...
Borys Szyc odpowiedział, a swoją wypowiedź zakończył uroczymi podziękowaniami:
Normalny człowiek trzyma swoje emocje między dwoma grubymi liniami, a ja wyskakiwałem ponad nie. I potem utrzymać to pośrodku jest trudne. Dlatego trzeba sobie znaleźć jakieś małe cele, które są niedaleko od ciebie i do nich dążyć. To pomaga utrzymać równowagę. No i na pewno bliskie osoby, które muszą mieć cierpliwość... Dzięki Justyna!
Cieszymy się, że aktor znalazł spokój u boku swojej ukochanej. Tak uśmiechniętego już dawno go nie widzieliśmy.