To nie pierwszy raz, gdy wybranka Szyca pochwaliła się ich mieszkaniem. Oboje nie kryją, że uwielbiają "swoje miejsce na ziemi" i urządzili je zupełnie sami od początku do końca. Zmiany są jednak dobre, a odświeżenie wnętrza od czasu do czasu jest doskonałym pomysłem. Metamorfozę przeszedł między innymi salon Borysa:
Jasne, przestronne wnętrze, dużo kwiatów, dominująca biel i ogromna kanapa, na której wypoczywa pies. Coś pięknego! Idealne miejsce do leniuchowania, czułości i kubka z gorącą herbatą.
Poniżej zdjęcia, które Justyna opublikowała na swoim profilu na Instagramie.