Bliscy wspominają Magdalenę Majtykę. Ich słowa łamią serce. "Była miłością mojego życia"
W najnowszym odcinku programu "Uwaga!" widzowie TVN zobaczą wyjątkowy materiał poświęcony Magdalenie Majtyce, przygotowany z myślą o jej upamiętnieniu. Twórcy reportażu oddają głos tym, którzy znali ją najbliżej. - Ona była petardą - słyszymy.
Bliscy Magdaleny Majtyki oraz całe środowisko artystyczne wciąż nie mogą pogodzić się z jej nagłym odejściem. Aktorka, pełna energii, planów zawodowych i życiowego rozpędu, zmarła w okolicznościach, które do dziś budzą wiele pytań. Już 13 marca widzowie programu "Uwaga!" zobaczą specjalny reportaż poświęcony jej historii — materiał, w którym bliscy i przyjaciele oddają hołd kobiecie, która dla wielu była niezwykłą, pełną światła osobą.
Robert Motyka w pięknych słowach wspomina Joanne Kołaczkowską. "Joasiu, nie wiem jak to będzie bez Ciebie"
Bliscy Magdaleny Majtyki wspominają ją w specjalnym materiale TVN
Reportaż w "Uwadze!" ma pokazać nie tylko kulisy zaginięcia Magdaleny Majtyki i dramatycznych poszukiwań, ale przede wszystkim prawdziwy obraz aktorki, widziany oczami tych, którzy znali ją najlepiej. Monika Dawidziuk, koleżanka z teatru, wspomina Majtykę z ogromnym wzruszeniem:
Miałam ogromną nadzieję przez ten cały czas poszukiwań, że się po prostu znajdzie. Ona była petardą. To był człowiek orkiestra. Ona miała taką prostą duszę.
Emose Katarzyna Uhunmwangho dodaje:
Wszyscy jej szukaliśmy. Nie było osoby chyba w tym teatrze, która by nie chciała znaleźć Madzi. Wspaniały człowiek. Jeden z lepszych, jakich poznałam w życiu.
Bartek Bartos, brat męża Magdaleny Majtyki, mówił:
Rozmawiałem dzisiaj z moim bratem, Piotrem, mężem Magdy. Powiedział: "Wiesz, że Magda uczyniła mnie mężczyzną. Stworzyłem z nią rodzinę, ale też była moim najlepszym przyjacielem. Miłością mojego życia".
W reportażu pojawi się także fragment wypowiedzi Magdaleny Majtyki, nagrany jeszcze przed tragedią. To krótkie, ale niezwykle symboliczne przedstawienie siebie — pełne energii, pasji i siły, z których była znana:
Witam serdecznie. Nazywam się Magdalena Majtyka, jestem aktorką i kaskaderką. Potrafię śpiewać, tańczyć — tańczę od szóstego roku życia — tworzyć choreografię, walczyć.
Tragiczny finał poszukiwań Magdaleny Majtyki
Zaginięcie Magdaleny Majtyki zgłoszono 4 marca, gdy aktorka nagle przestała kontaktować się z bliskimi po wyjściu z mieszkania we Wrocławiu. Jej mąż i rodzina natychmiast rozpoczęli poszukiwania, a policja opublikowała komunikat z prośbą o pomoc. 5 marca funkcjonariusze odnaleźli porzucony, uszkodzony samochód aktorki w lesie w okolicach Biskupic Oławskich. Teren został zabezpieczony i rozpoczęto intensywne przeczesywanie okolicy.
6 marca służby potwierdziły odnalezienie ciała 41‑letniej aktorki w pobliżu jej auta. Pojazd nosił ślady uszkodzeń, a na drodze widoczne były ślady hamowania. Policja i prokuratura prowadzą czynności, które mają ustalić dokładny przebieg zdarzeń.