Fani ujrzeli Blankę Lipińską ze zmienionymi rysami twarzy. "Rozpuściłam kwas". Doktor ma sporo do naprawy
Fani ujrzeli Blankę Lipińską ze zmienionymi rysami twarzy. "Rozpuściłam kwas". Doktor ma sporo do naprawy
Blanka Lipińska ma na koncie 365 dni i dwie inne powieści z tego cyklu. Wszystkie zostały zekranizowane. Możemy je oglądać na platformie streamingowej Netflix. Jej proza budzi spore kontrowersje, zwłaszcza w środowiskach feministycznych. Te wielokrotnie zarzucały Blance promocję tzw. kultury gwałtu, a ta równie często odpierała ich zarzuty.
Jakiś czas temu autorka książek zakupiła dom w lesie, o czym zresztą opowiedziała reporterce Jastrząb Post. Miała swoje plany związane z tym miejscem.
To było moje marzenie, które narodziło się w czasach pandemii. Ja wychowałam się w domu, bo moi rodzice mają dom i bardzo brakowało mi takiego miejsca, gdzie można uciec. Zaczęłam szukać, słabo mi szło i się akurat trafiło. To będzie miejsce, gdzie ja będę mogła odpiąć wrotki – pękała z dumy Blanka.
Wiele zmartwionych wiadomości od was dostaję. Kochani, żyję. Chciałabym powiedzieć, że mam się dobrze, niestety – nie mam się dobrze, bo przedwczoraj w nocy spalił się mój dom w lesie. Ten, który niedawno kupiłam i ten, z którego tak bardzo się cieszyłam. Jest to dla mnie trudny czas przedświąteczny. Nie chcę tutaj udawać, uśmiechać się, jestem słaba w udawaniu. Nie umiem tego robić i nie chcę. Teraz jest czas na to, żebym poradziła sobie ze stratą, a potem przyjdzie czas na odbudowywanie tego domu. Wesołych świąt – powiedziała fanom.
Blanka Lipińska rozpuściła sobie kwas w twarzy
Autorka powieści nie uważa, aby korzystanie z medycyny estetycznej stanowiło temat tabu i raz na jakiś czas opowiada o tym fanom. Dzięki temu wiemy, że powiększyła sobie biust, zrobiła botoks, wyszczupliła sobie twarz i powiększyła usta.
Rozpuściłaś sobie usta? Są dużo mniejsze niż kiedyś? Zamierzasz jeszcze powiększyć? – wczoraj jedna z jej fanek zauważyła podczas sesji pytań i odpowiedzi na Instastory.
Blanka potwierdziła, że nie tylko rozpuściła sobie kwas w ustach, ale również w całej twarzy. Wszystko przez to, że substancja migrowała. Jak wytłumaczyła pisarka, to jeszcze nie wszystko, ponieważ doktor ma jeszcze sporo do naprawy.
Rozpuściłam cały kwas w twarzy (...). Niestety, tak jak mówiłam na live o medycynie estetycznej, kwas mi migrował, czyli przesunął się z miejsca, gdzie został podany. Teraz pani doktor naprawia, co by było ładnie. Długa droga przed nami. Dopiero za kilka miesięcy będzie tak, jak obie chcemy – wytłumaczyła.
Nowsze zdjęcia pisarki porównacie ze starszymi w galerii pod tekstem. Efekt rzeczywiście jest widoczny gołym okiem!
[1/11] Blanka Lipińska w nowym kolorze włosów
Robert SienkiewiczDziennikarz
Dziennikarz zajmujący się tematyką show-biznesową, związany od wielu lat z redakcją JastrząbPost. Przygotowuje artykuły o gwiazdach i programach telewizyjnych, stawiając na dynamiczny i przystępny styl pisania.