Jakiś czas temu autorka książek zakupiła dom w lesie, o czym zresztą opowiedziała reporterce Jastrząb Post. Miała swoje plany związane z tym miejscem.
To było moje marzenie, które narodziło się w czasach pandemii. Ja wychowałam się w domu, bo moi rodzice mają dom i bardzo brakowało mi takiego miejsca, gdzie można uciec. Zaczęłam szukać, słabo mi szło i się akurat trafiło. To będzie miejsce, gdzie ja będę mogła odpiąć wrotki – pękała z dumy Blanka.
Niestety, w grudniu Lipińska przekazała smutne wieści: dom, który chciała wyremontować, spłonął. Co więcej, do tragedii doszło na chwilę przed Bożym Narodzeniem.
Wiele zmartwionych wiadomości od was dostaję. Kochani, żyję. Chciałabym powiedzieć, że mam się dobrze, niestety – nie mam się dobrze, bo przedwczoraj w nocy spalił się mój dom w lesie. Ten, który niedawno kupiłam i ten, z którego tak bardzo się cieszyłam. Jest to dla mnie trudny czas przedświąteczny. Nie chcę tutaj udawać, uśmiechać się, jestem słaba w udawaniu. Nie umiem tego robić i nie chcę. Teraz jest czas na to, żebym poradziła sobie ze stratą, a potem przyjdzie czas na odbudowywanie tego domu. Wesołych świąt – powiedziała fanom.
Autorka powieści nie uważa, aby korzystanie z medycyny estetycznej stanowiło temat tabu i raz na jakiś czas opowiada o tym fanom. Dzięki temu wiemy, że powiększyła sobie biust, zrobiła botoks, wyszczupliła sobie twarz i powiększyła usta.
Rozpuściłaś sobie usta? Są dużo mniejsze niż kiedyś? Zamierzasz jeszcze powiększyć? – wczoraj jedna z jej fanek zauważyła podczas sesji pytań i odpowiedzi na Instastory.
Blanka potwierdziła, że nie tylko rozpuściła sobie kwas w ustach, ale również w całej twarzy. Wszystko przez to, że substancja migrowała. Jak wytłumaczyła pisarka, to jeszcze nie wszystko, ponieważ doktor ma jeszcze sporo do naprawy.
Rozpuściłam cały kwas w twarzy (...). Niestety, tak jak mówiłam na live o medycynie estetycznej, kwas mi migrował, czyli przesunął się z miejsca, gdzie został podany. Teraz pani doktor naprawia, co by było ładnie. Długa droga przed nami. Dopiero za kilka miesięcy będzie tak, jak obie chcemy – wytłumaczyła.
Nowsze zdjęcia pisarki porównacie ze starszymi w galerii pod tekstem. Efekt rzeczywiście jest widoczny gołym okiem!