Reporterka Jastrząb Post pojawiła się wczoraj na oficjalnej premierze obrazu, podczas której było jej dane porozmawiać z Blanką na temat towarzyszących jej emocji.
Tak samo było przy pierwszej części. Tylko trochę jest teraz inaczej, bo jak musisz iść do kina na film, to jednak musisz odbyć tą pielgrzymkę do tego kina, a tu musisz po prostu kliknąć guzik na telewizorze z napisem Netflix. A bardzo dużo pilotów na telewizorze je ma. Ja jestem przejęta. Ten film jest zrobiony dla fanów. Fani czekali dwa lata na ten film. Oczywiście, że się denerwuje. To jest tak jak poród. To dziecko wyjdzie, ale ty nie wiesz jakie ono będzie i jak ci z nim będzie. To jest trudny czas dla mnie. Na pewno jestem bardziej zestresowana jutrem niż dzisiejszą imprezą – wyznała.
Blanka na wczorajszych ujęciach wyglądała jakby nieco przytyła. Czy jest tak naprawdę?
Autorka nagrała na Instastory filmik, na którym wyznała, że od wczorajszego wydarzenia zobaczyła mnóstwo opinii, których autorzy sugerowali, że mocno przytyła.
Na żywo wszystko było w porządku, a potem się okazało, że nie jest w porządku i faktycznie wyglądam jakbym ważyła z co najmniej 80 kilogramów – powiedziała, sugerując, że może to być wina makijażu.
Pojawiła się zresztą na relacji bez żadnego filtra, by udowodnić, że jej waga pozostaje w normie.
Nagrywam się dla was bez filtra. Specjalnie po to, żeby wam pokazać, że jednak nic mi się nie stało. (To był) jakiś ciężki wypadek przy pracy – tłumaczyła.
Na zakończenie przyznała, że nie musi być ładna, a wystarczy, że jest mądra.