Sama Blanka podkreśla, że jej książki są przeznaczone dla dorosłych czytelników. Przestrzega też przed tym, aby nie utożsamiać prawdziwego seksu z opisywanymi przez nią scenami. Jak powiedziała w wywiadzie dla TVN24:
Chciałabym teraz zaapelować do wszystkich młodych ludzi: tak seks nie wygląda. Tak wygląda ewentualnie seks po trzydziestce, jeżeli dwie osoby tego chcą. Natomiast ja edukatorem seksualnym nie byłabym najlepszym, bo ja jestem jak pendolino – ja wjeżdżam.
Ostatnio Blanka praktycznie zniknęła z mediów. Dopiero niedawno rozpoczął się jej wielki powrót. Jak tłumaczy swoją nieobecność? W rozmowie z nami wyznała:
Te dwa lata, które ja spędziłam najpierw na wydawaniu książek, potem na pierwszej ekranizacji, promowaniu tej ekranizacji, wreszcie na tym „porodzie”, który miał miejsce w lutym 2020 to mnie strasznie zajechało. To były depresje, to były załamania nerwowe, to były stany lękowe. Wszyscy widzą tylko to, co już jest sukcesem. Ja potrzebowałam zająć się sobą.
Pełen wywiad z Blanką możecie zobaczyć pod poniższym linkiem.
Blanka Lipińska jest teraz w trakcie przeprowadzki. Przy tej okazji pochwaliła się liczbą butów. Pokazała je na relacji nagranej w garderobie.
Przyszedł ten najtrudniejszy moment. Trzeba dzieci zapakować (w tym momencie spojrzała na buty - przyp. red.). I mam za mało pudełek. No, bo nie wszystkie pudełka po butach trzymam - nie jestem chora na głowę - rozpoczęła wywód.
Tych butów tu przybywa, słuchajcie - z dnia na dzień. (...) To (przeniesienie butów - przyp. red) się dzisiaj nie uda. Ja już to wiem, akceptuję to. Moja terapeutka uczy mnie, że jak akceptuję, to będzie mi z tym lepiej.
Zrzuty ekranu przedstawiające półki uginające się pod ciężarem obuwia Blanki możecie zobaczyć w przygotowanej przez nas galerii. Czy posiadanie tylu butów nie jest przesadą?