"Bieber został uznany winnym nieostrożnej jazdy pod wpływem odurzających substancji. Przyznał się do winy i przeprosił. Zapłaci grzywnę i przejdzie przez kurs kontrolowania gniewu" - powiedziała portalowi TMZ osoba biorąca udział w procesie.
Justin odmówił jednak udziału w odwyku i zajęciach z psychologiem, twierdząc, że to sugerowałoby jego fanom, że jest uzależniony.