Okazuje się jednak, że w przypadku tych gwiazd sprawdza się zasada "kto się czubi, ten się lubi". Jak się dowiedzieliśmy, panie nie tylko darzą się sympatią, ale nawet dbają o siebie. W jednym z wywiadów Beata Tyszkiewicz zdradziła, że Iwona, jak i reszta jurorów jest uzależniona od... serknika aktorki!
Jakby tego było mało, artystka wsypała Czarną Mambę i przyznała, że ta je naprawdę sporo...
Patrząc na figurę Pavlovic aż trudno uwierzyć, że pozwala sobie na takie żywieniowe grzeszki. No ale w końcu kto oparłby sie sernikowi zrobionemu przez samą Beatę Tyszkiewicz?