Beata Tadla rozliczyła się z Jarosławem Kretem w "Vivie!" i opowiedziała o nowym partnerze. Jak ona go kocha
Beata Tadla rozliczyła się z Jarosławem Kretem w "Vivie!" i opowiedziała o nowym partnerze. Jak ona go kocha
Beata Tadla bardzo chroni życia prywatnego. Jest oszczędna w komentowaniu, a kiedy decyduje się wypowiedzieć, robi to tak, by zdradzić, jak najmniej szczegółów. Chociaż dziennikarka co jakiś czas dzieli się z internautami swoim szczęściem, publikując urocze zdjęcia z Rafałem, na temat ich relacji wiadomo bardzo niewiele.
Beata Tadla w magazynie Viva
Zuza Maciejewska
Wiadomo, że obecny partner Tadli nie wywodzi się z show-biznesu. Podobno łączą ich zainteresowania, takie jak podróże, sport, a także dobra kuchnia.
Beata Tadla - związek z Rafałem. Jak komentuje ich relacje?
Tym razem dziennikarka postanowiła zrobić wyjątek i o swojej miłości opowiedziała w rozmowie z magazynem Viva. Przyznała, że chociaż ona i jej ukochany nie spotykają się codziennie i są w związku na odległość, ma on swoje plusy. Do nich z pewnością można zaliczyć to, że gdy się spotykają, próbują wykorzystać każdą chwilę:
Związek na odległość nie jest łatwy, nigdy wcześniej takiego nie miałam. Uczy cierpliwości, bo trzeba sobie radzić z tęsknotą i brakiem bliskości. Ale za to jak cieszą spotkania!
Beata Tadla w ramionach ukochanego,
Dziennikarka dodała, że jest zadowolona z tego, co dostaje. Szczególnie że w jej ocenie, związek to przyjemność, a nie pole bitwy. Chociaż mają silne charaktery, potrafią się dogadać:
Uważam, że związek może być przyjemnością, a nie polem bitewnym. Może być spokojny i dobry. Oboje mamy silne charaktery, ale jesteśmy dojrzali i wiemy, czego pragniemy od życia, od siebie. To wspaniałe, gdy mężczyzna może kobiecie imponować. Nie romantyczną wylewnością z buziaczkami, tylko spokojem i mądrością.
Tadla powiedziała, że przy Rafale czuje się tak, jakby była na wiecznej randce, którą chce w pełni wykorzystać:
Związek na odległość paradoksalnie pomaga się zbliżyć. Bardzo dużo rozmawiamy, mam czasem wrażenie, że częściej i głębiej niż niejedna para, której nie dzieli taki dystans.
Beata Tadla podsumowała związek z Jarosławem Kretem
Oprócz nowej miłości dziennikarka wypowiedziała się na temat poprzedniego związku. Stwierdziła, że gdyby teraz spotkała się z mężczyzną, nie uciekałaby przed nim:
Teraz mam inne, bardzo szczęśliwe, poukładane życie. I tego też życzę innym. Generalnie wszystkim dobrze życzę. Wydaje mi się, że gdy ludzie są szczęśliwsi, to są lepsi dla siebie i dla otoczenia.
Do takiej postawy dziennikarka namawiała też innych.