Teraz podobno kaja się i twierdzi, że są w szczęśliwej relacji, ale dla Beaty to definitywny koniec:
Między tą dwójką nie układało się już od dłuższego czasu. Ich wyjazd na Wyspy Kanaryjskie niecały miesiąc temu był najwyraźniej ostatnią, desperacją próbą ratowania związku. To głównie Beata miała nadzieję, że dawna namiętność jeszcze wróci. Akceptowała wiele wad Jarosława, jego potrzebę niezależności i wolności. Dużo znosiła, ale czara goryczy wreszcie została przelana.
Jak donoszą przyjaciele Beaty, gwiazda mocno cierpi, ale może liczyć na ogromne wsparcie najbliższych. To z pewnością pomoże szybciej zagoić rany, które pozostawił po sobie Jarosław.