Artystka występowała w kościele w niewielkiej miejscowości Gourdon w regionie Lot na południowym-zachodzie Francji. Według informacji podawanych przez lokalne media, przyczyną zgonu piosenkarki było porażenie prądem na scenie podczas koncertu. Wyładowanie elektryczne zatrzymało prace serca kobiety, która najpierw straciła przytomność i niedługo potem zmarła.
Policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie.
Łączymy się w bólu z rodziną zmarłej Barbary Weldens.