Opowiadała o obcych samochodach, które zatrzymywały się pod jej klatką oraz o głuchych telefonach, które sprawiały, że czuła się zastraszona. Odczuwała nieuzasadnioną nienawiść. Sienkiewicz uniknęła również odpowiedzi na pytanie, jaką metodą zostały poczęte jej dzieci. Przyznała, że gdyby chciała mogłaby poddać się aborcji.
To musiała być trudna rozmowa dla najstarszej i najsławniejszej matki w Polsce w ostatnim czasie. Dziennikarka zapytała, co się stanie z dziećmi, kiedy ona nie będzie już w stanie się nimi zajmować. Sienkiewicz ma nadzieję, że pozostanie sprawna jeszcze bardzo długo, apropo dzieci odpowiedziała:
Dodała również, że ma nadzieję, na znalezienie partnera. Zdradziła nawet, że już ma jednego kandydata.