Kiedy Barbara S. z Klanu dowiedziała się, że jest w ciąży już wiedziała, co jest celem w jej życiu - wychowanie bliźniąt i ich miłość. Jej życie bez dzieci byłoby bez sensu i celu.
Aktorka wiedziała, że nosi pod sercem bliźnięta. Na początku była przerażona, ale zdaje sobie sprawę, że pojawienie się ich na świecie to dar, który niektórzy określają jako cud.
Ojciec dzieci nie jest znany. W opiece nad dziewczynką i chłopcem pomaga Barbarze S. aktor, Olgierd Łukaszewicz, który nagłośnił całą sprawę.
Aktorka ma około 1000 zł emerytury. Wystosowała pismo do Premier Ewy Kopacz o zwiększenie świadczenia. Do tej pory nie doczekała się żadnej odpowiedzi.