Zaczęłam przygotowania w swojej głowie i myślenie o tym, co będę chciała, żeby było na moim stole, że trzeba będzie przystroić dom, bo teraz organizujemy po raz pierwszy Wigilię u siebie i przyjeżdżają rodzice jedni, drudzy, a także moja siostra. Będę musiała rzeczywiście sporo przygotować.
Na szczęście Barbarę w przygotowaniach do świąt wesprą niezawodne mama i teściowa:
Co roku razem z siostrą lepimy pierogi, a do tej pory jeździłam czy do rodziców, czy do teściów i im pomagaliśmy. Teraz będzie tak, że mama zapowiedziała, że coś poprzywozi, teściowa też, ale oczywiście zostanie mi też co nieco do zrobienia, mam nadzieję.
Życzymy wszystkim wesołych świąt. Cała rozmowa z Kurdej-Szatan poniżej.