Australian Open żartuje z Igi Świątek: "Złodziejka!". O co chodzi?
W Melbourne Iga Świątek podbiła serca fanów tenisa nie tylko świetną grą, ale też… nietypowym zachowaniem. Do sieci ponownie trafił filmik, na którym tenisistka buduje ręcznikowe imperium. Udostępnił go oficjalny profil turnieju Australian Open, który żartobliwie nazwał Polkę… "złodziejką"!
Iga Świątek pewnie zameldowała się w ćwierćfinale Australian Open 2026 po błyskawicznym zwycięstwie nad Maddison Inglis 6:0, 6:3, a już wkrótce zmierzy się z groźną Jeleną Rybakiną. W Melbourne trwa więc jej sportowa ofensywa — ale nie tylko ona przyciąga uwagę kibiców. Turniejowy profil AO nazwał Polkę "złodziejką". Spokojnie — chodziło o żarty.
Małgorzata Ostrowska o Idze Świątek:
Australian Open puszcza oko do fanów Igi Świątek
Konto Australian Open na Instagramie opublikowało nagranie, na którym nasza tenisistka… wynosi stos ręczników z kortu. Ten zabawny incydent stał się kontrapunktem do jej poważnej walki o tytuł.
Trzeba zebrać je wszystkie… Iga Świątek, znana jako "Złodziejka Ręczników", znów szturmem wjechała do Melbourne — czytamy w filmiku, którego akompaniament to… muzyka z "Pokemonów".
Iga Świątek wyjaśnia "aferę ręcznikową"
O co właściwie chodzi z wynoszeniem ręczników? "Afera ręcznikowa" rozkręciła się na dobre na Wimbledonie, gdy po ćwierćfinale kamery BBC uchwyciły Igę Świątek pakującą do torby kolejne turniejowe ręczniki. Polka upychała pamiątki tak szybko, jak tylko się dało — a gdy zauważyła obiektyw, przyłożyła palec do ust w geście "cicho".
Szybko okazało się, że to nie jednorazowy wybryk. Świątek była o to pytana tuż po meczu, gdy dziennikarz zwrócił uwagę, że z kortu wynosi więcej niż jedną sztukę. W odpowiedzi zaśmiała się i powiedziała:
To temat, o którym nikt nigdy nie mówi. My naprawdę kochamy nasze ręczniki. Za każdym razem, gdy wracam z turnieju wielkoszlemowego, mam chyba z dziesięciu przyjaciół i dziesięciu członków rodziny, którzy chcą ręczniki. Więc przepraszam, ludzie. Przepraszam, Wimbledon — nie wiem, czy w ogóle wolno mi to robić.
Później, w rozmowie z Tennis Channel, wyznała:
Szczerze mówiąc, zabieram ręczniki z każdego turnieju, tylko ludzie zwykle tego nie zauważają. Tutaj nagle zrobiła się z tego wielka sprawa.