Artur Żmijewski jest również ambasadorem fundacji UNICEF. Jak wiele gwiazd, włączył się w pomoc podopiecznym tej organizacji. Ostatnio udał się do Mali. Zobaczył tam, w jakich warunkach udzielana jest pomoc medyczna. Tak to skomentował
Odnosi się wrażenie, że tu potrzebne jest wszystko. Skandaliczne zaopatrzenie w leki, warunki higieniczne poza wszelkimi standardami, które przyjmujemy w Europie. W tych warunkach nie chciałoby się operować nawet zwierzęcia. Misja w Mali była związana z uświadamianiem matek i społeczności, że mogą rodzić w normalnych warunkach. Napawa nadzieją fakt, że preparaty przesyłane przez UNICEF są tu używane. Jesteśmy tu po to, by dawać mieszkańcom wszystko, czego im brakuje, by dać im nadzieję - powiedział