Nie oznacza to jednak, że nasi piłkarze zostali zupełnie bez wsparcia. Wciąż mogą liczyć na wiernych fanów, którzy wybaczą im każde potknięcie oraz na swoje ukochane. Paparazzi przyłapali Jessicę Ziółek w czułych objęciach Arka Milika. Piękna WAGs przybyła do Rosji najprawdopodobniej w towarzystwie swojego ojca, by na trybunach dodawać naszym otuchy podczas meczu z Japonią.
Nie da się ukryć, że Milik wydawał się być bardzo zadowolony z obecności ukochanej. Nie szczędzili sobie czułych gestów, a piękna Ziółek nie odstępowała partnera na krok. Nie jest zresztą pierwszą z polskich WAGs, która przybyła do Rosji by wspomagać naszą kadrę. Wcześniej była tam również Anna Lewandowska w towarzystwie Marty Glik.
Myślicie, że uda im się wygrać z Japończykami?