Do tej pory Ania zabierała ze sobą córeczkę wszędzie, gdzie się dało. Tym razem świeżo upieczona mama musiała jednak zostawić Kornelię pod opieką najbliższych. To nie była łatwa decyzja.
Ania przeżywa rozłąkę z córką, ale wie, że zostawiła ją w najlepszych rękach, jakich się da, bo z tatą. Pomagają mu babcie. Nie było sensu brać małej w tak dalekie podróże, w domu ma wszystko, czego jej trzeba. Po ponad tygodniu będą znowu razem - powiedziała znajoma gwiazdy w rozmowie z portalem afterparty.pl.