Wiadomo, że Przybylska miała wpływ na wiele osób, a dzięki nietuzinkowej osobowości i wielkiej urodzie nie można było o niej zapomnieć. Gwiazda zadebiutowała w filmie Ciemna Strona Wenus, a później widzowie pokochali ją za rolę w serialu Złotopolscy, gdzie wcieliła się w postać policjantki, Marylki Baki. Na tym jej umiejętności się nie kończyły…
Anna Przybylska pracowała dla Zenka Martyniuka
Ania nie mogła narzekać na brak pracy, ale nawet gdy była początkującą aktorką, dorabiała w show-biznesie jako wizażystka. W ten sposób trafiła między innymi na plan teledysku Lato jest po to, by kochać Zenka Martyniuka. Gwiazdor disco-polo opowiedział po latach, jak wyglądało ich spotkanie. Na początku nawet nie poznał Przybylskiej. Dopiero żona uświadomiła mu, kto pomalował go do wyjścia przed kamery:
Zmarłą na raka aktorkę wspominał również w swojej książęce Życie to są chwile. Miał o niej bardzo dobre zdanie i żałował, że nie zagrała w jego teledysku.
Dowodem spotkania Zenka i Ani jest zdjęcie, które gwiazdor udostępnił w social mediach.
Wokalista przytoczył też jedno z nieoczekiwanych zdarzeń z planu. Okazało się, że Ania była tylko nie tylko świetną aktorką i wizażystką, ale umiała też poradzić sobie w każdej sytuacji. Gdy zaginęły charakterystyczne buty Zenka, natychmiast ruszyła na poszukiwania:
Wiedzieliście, że Ania dorabiała jako wizażystka? Poniżej możecie zobaczyć teledysk zespołu akcent, w którym swój udział miała też Przybylska.