Jak możemy przeczytać w najnowszym wydaniu Faktu, los Anny chciał odmienić sam dyrektor programowy TVN i zaproponował jej udział w telewizyjnym hicie Azja Express.
Z pewnością wielu przystałoby na tę propozycję bez dwóch zdań, bo jak wiadomo dyrektorowi Miszczakowi się nie odmawia, jednak Nowak-Ibisz ma inny pogląd na tę sprawę. Była żona Krzysztofa Ibisza odmówiła propozycji tłumacząc się codziennymi obowiązkami jakie ma do wykonania przy 11-letnim synku Vincencie:
Miejmy nadzieję, że dyrektor TVN da prezenterce drugą szansę i zobaczymy ją w trzeciej odsłonie programu Azja Express za rok.