Mucha wyjawiła, że choć jej postać jest postacią drugoplanową, ma zamiar sprawić, że będzie niezapomniana. Przy okazji wspomniała również, że zauroczyła się młodziutkim partnerem z planu - Nikodemem Rozbickim:
Mnie też zależy, żeby stworzyć jakąś postać. Charakterną, interesującą, nawet taką błyskotkę, ozdobnik. Ale postać, którą się zapamięta, bo jednak prowadzenie serialu, czy filmu przez cały czas jako główna bohaterka to jest bardzo duża odpowiedzialność, ja absolutnie trzymam za Olę i Nikodema kciuki. Ja jestem prywatnie niemal zakochana w Nikodemie. Może w czwartej części rozwinę wątek, natomiast naprawdę jest to wyjątkowy mężczyzna i dziewczyny warto.
Podczas konferencji prasowej filmu Anna wyjawiła przed kamerą Jastrząb Post, że takie okazje zdarzają się często tylko raz w karierze. Choć jej rola nie jest ogromna, Mucha bardzo się cieszy, że będzie miała szansę zagrać w filmie:
To są takie propozycje, które się dostaje raz na 30-ści lat, więc absolutnie nie. Dla mnie to duży zaszczyt i wyróżnienie. Gram urzędniczkę, to jest nowa postać. To nie jest duża rola, natomiast chciałabym, żeby się zapisała.
Czy Anna odczuwa stres związany z faktem, iż poprzednie części filmu mają miano kultowych?
Jest to pewien ciężar i myślę, że wszyscy go trochę odczuwamy. Myślę, że z biegiem czasu i im bliżej premiery będziemy go odczuwać jeszcze bardziej. jest to tym bardziej stresujące, ze naprawdę wiele osób zna Kogla-Mogla. Jest to pewien ciężar. Tym bardziej, że robimy coś nowego. Bardzo zależy mi na tym, żeby to był dobry film. Scenariusz to był kawał dobrej roboty, bardzo śmieszny. Bardzo mnie cieszy to, że jednym z potężnych filarów jest właśnie historia tych bohaterów, których już znamy.