Okazuje się, że to zawodowe wyzwanie jest dla trenerki priorytetem. Jak czytamy w Party gwiazda odrzuciła wszystkie inne propozycje ze względu na EURO i Roberta!
To jednak nie wszystko. Anna miała szansę zostać redaktor naczelną wakacyjnych wydań pewnego luksusowego pisma, jednak... odmówiła! Zrezygnowała też z udziału w reklamie kosmetyków. Gdyby przyjęłaby te oferty, musiałaby zostać w Polsce przez cały czerwiec i lipiec, a to właśnie wtedy jej ukochany walczyć będzie o trofeum.
Taka żona to prawdziwy skarb!