W Tłusty Czwartek Anna zaskoczyła wszystkich fanów na Instagramie, dając im swoje fit-błogosławieństwo na zjedzenie takiej ilości pączków, jaka tylko im się zamarzy. Umotywowała to tradycją, która jest "rzeczą świętą". Piotr musiał najwyraźniej przegapić ten wpis, bo gdy kurier zapukał do jego drzwi, przeżył niemały szok. W paczce, którą nadała do niego siostra, znajdowały się... pączki z różowym lukrem!
Zszokowany i rozbawiony Stachurski na swoim InstaStory pochwalił się prezentem od siostry i przyznał, że czego jak czego, ale takich smakołyków i to w dodatku od Anny, nie spodziewałby się przenigdy w życiu!
Jak widać Lewandowska nadal wie jak pozytywnie zaskoczyć swojego brata, nawet jeśli od czasów dzieciństwa upłynęło już sporo lat!
A wy? Spodziewalibyście się takiej paczki od bogini fitnessu i zdrowego żywienia?