Anna pochwaliła się na swoim Instagramie zdjęciem z Robertem. Uśmiechnięci, wyraźnie zrelaksowani i gotowi do działania, życzyli swoim fanom przyjemnego poniedziałku:
Pośród komentarzy fanów, którzy również życzyli swoim ulubieńcom miłego dnia, pojawiło się kilka wyjątkowo złośliwych wiadomości. Internautki docinały Lewandowskiej, że zgubiła "s" w słowie "like", co ostatecznie doprowadziło do błędu językowego w angielskiej części wpisu. W komentarzach docinały trenerce, ale jej reakcja na dobre zamknęła im usta:
Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, któremu nie zdarzyło się przypadkiem "zjeść" literki, lub nie padł ofiarą autokorekty w telefonie. Myślicie, że "internetowe trolle" przestanę kiedyś robić z igły widły?