Na udostępnionej przez nią fotografii, na której możemy dostrzec stópki pociechy trenerki, widzimy Annę leżącą na podłodze w krótkich szortach i sportowym topie. Zdjęcie opatrzyła wymownym komentarzem:
Wygląda na to, że w domu niepodzielnie króluje mała Klara i to ona decyduje, kiedy ćwiczyć można, a kiedy już jednak nie wypada! Księżniczka przecież wie, co dla mamy najlepsze - przytulanie jest zdecydowanie korzystniejsze od "jakichś tam" brzuszków.