Nie można jednak powiedzieć, że Orły Nawałki nie próbowały walczyć o swoje. Załamany Robert Lewandowski wydał poruszające oświadczenie po meczu, przyznając, że zawiedli i przeprosił - choć kibice, którzy wylewają na nich od tygodnia wiadra pomyj w social mediach zupełnie na to nie zasłużyli. Krytykę odczuwali nie tylko piłkarze, ale również ich najbliżsi. Atak na Annę Lewandowską zmusił trenerkę do zablokowania komentarzy na Instagramie, dopóki sytuacja się nie uspokoiła.
Anna kibicowała Biało-Czerwonym podczas każdego meczu, a teraz, za pośrednictwem InstaStory, podzieliła się oficjalnym oświadczeniem w sprawie Mundialu:
Trenerka nie zasłużyła na krytykę, która na nią spłynęła, ale dobrze wiedzieć, że są ludzie, którzy potrafią wspierać ją i naszych piłkarzy bez względu na wygrane i przegrane. Za cztery lata pójdzie nam lepiej!