Anna Lewandowska po raz pierwszy tak wprost o statusie materialnym jej rodziny i stosunku do pieniędzy: "Zapytano mnie, jak się wychowuje dzieci w majętnym domu"

Mama, żona, sportowiec, bizneswoman - Anna Lewandowska. Osoba, którą zna prawie każdy Polak, a za sprawą męża, Roberta Lewandowskiego jest także rozpoznawalna poza granicami naszego kraju. Kobieta o niespożytej energii, którą wielu kocha, ale też niemało osób ostro krytykuje.

Anna Lewandowska o hejcieAnna Lewandowska o hejcie

W najnowszym odcinku Miasta Kobiet, który zostanie wyemitowane na antenie TVN Style w Wielkanocną Niedzielę o godzinie 12.30 i 22.15, opowiedziała, jaki ma stosunek do nienawistnych komentarzy i nieprzychylnych uwag na swój temat, a także o tym, jak wychowywać dzieci w majętnym domu.

Anna Lewandowska o swoim stosunku do hejterów i wychowywaniu dzieci

Anna Lewandowska została zapytana przez prowadzące, jak mierzy się z hejtem, którego niejednokrotnie jest zmuszona doświadczyć.

Kiedyś się przejmowałam. Z biegiem czasu przy każdej sytuacji czy nawet porażce, której osobiście doznałam, i wizerunkowej, i tak dalej, patrzyłam na to, że to jest fajna nauka. To jest coś fajnego, co daje mi później większą pewność siebie, większą decyzyjność, wiarę w siebie. Te doświadczenia mnie wzmacniały - zapewniła Lewandowska.

Zdaniem Ani to, że zawodowo uprawiało sport, mocno ją zahartowało, a także przygotowało na to, jak reagować w obliczu niepowodzeń.

Sport zdecydowanie [pomagał]. Wiele osób zwracało się do mnie, że "Ania, ty po tylu historiach z hejtem, które się zdarzały, ty nadal nie chciałaś zrezygnować". Może i popłakałam raz czy dwa. Może i chciałam nawet czasem zrezygnować, ale w poniedziałek zakasałam rękawy jak po zawodach, mówię "nie, zrobię to jeszcze lepiej" - mówiła.

Na koniec rozmowy Lewandowska stwierdziła, że w dobie internetu hejt stał się normą w życiu osób, które są rozpoznawalne. Zdaje sobie także sprawę z tego, że nie każdy da się przekonać do jej racji, ale nienawistne komentarze są wpisane w bycie sławnym.

Ja robię swoje. Nie muszą mnie wszyscy lubić. Jeżeli mogę coś zaproponować dla kogoś, to holistyczne podejście, rozwój, dietę, trening, to proszę. Każdy z nas jest inny. Ważne, żeby się szanować. Myślę, że w naszych czasach hejt to jest dla każdej osoby rozpoznawalnej coś normalnego - stwierdziła.

Ania wykazała bardzo zdrowe podejście do tematu i niemały dystans. Trzeba przyznać także, że ma twardy charakter, bo o ile jej stosunek do hejtu jest bardzo zdrowy i zawiera sporą dozę logiki, o tyle nie każdy byłby w stanie uporać się ze sprawą tak, jak radzi żona Roberta Lewandowskiego.

Lewandowska opowiedziała także, jak z Robertem wychowują córki. Wiadomo, że są milionerami, więc ich dziewczynkom niczego nie brakuje. Anna podkreśliła jednak, że pieniądze są środkiem, a nie celem. Przyznała, że lubi kupować ładne rzeczy i dobrze wyglądać.

Zarabiamy na to - podkreśliła.

Dodała jednak, że oboje z mężem twardo stąpają po ziemi i dla Klary i Laury rzeczy materialne, dzięki ich staraniom, są drugorzędne.

Rzeczy materialne nie są dla dziewczynek jakimś priorytetem. Wiesz co, kiedyś zadano mi to pytanie, jak wychowywać dzieci w majętnym domu i zdecydowanie, kiedy zastanawialiśmy się nad tym z mężem, myślę, że my mocno stąpamy po ziemi. Ważne rzeczy, na które sobie pozwalamy, to podróże i spędzanie czasu razem. Wiadomo, że nie będę tutaj ukrywać, że lubię fajnie wyglądać, lubię sobie coś fajnego kupić, pracujemy na to, natomiast to nie jest najważniejsze w naszym życiu. To nie jest najważniejsze, żeby rzeczy materialne były jakimś priorytetem, na pewno nie i na pewno nie jest to ważne u dziewczynek - mówiła Lewandowska.

Opowiedziła nieco, jak wygląda to na codzień.

Moje dzieci chodzą w dresach, czasem i uświnione, są brudne, są szczęśliwe, jak każde inne. Czasami właśnie uchodzi taki stereotyp, że jak ktoś ma pieniądze, to dzieci siedzą na złotej kanapie. Nie i szczególnie nie w takiej rodzinie sportowej. Trzeba się w tym odnaleźć. Chcemy, żeby dzieci miały przede wszystkim szacunek do ludzi i żeby też szanowały i pieniądze, i wszystkie rzeczy. Wręcz myślę, mój mąż tutaj już widzę, chciałby, żeby nasze dzieci wiedziały, że na pieniądze trzeba zarobić i że pieniądze nie biorą się z bankomatu.

Cała rozmowa z Anią już jutro w TVN Style w Mieście Kobiet. Poniżej przedsmak.

  • Anna Lewandowska o hejcie w wywiadzie w Mieście Kobiet
  • Anna Lewandowska i Klara na Majorce
  • Anna Lewandowska - kibicuje Polsce | fot. Instagram.com/annalewandowskahpba
  • Anna Lewandowska z córkami
  • Anna Lewandowska ze swoim teamem | fot. Instagram.com/annalewandowskahpba
  • Anna Lewandowska o hejcie w wywiadzie w Mieście Kobiet
  • Anna Lewandowska o hejcie w wywiadzie w Mieście Kobiet
  • Anna Lewandowska o hejcie w wywiadzie w Mieście Kobiet
[1/8] Anna Lewandowska o hejcie w wywiadzie w Mieście Kobiet Źródło zdjęć: |
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ