Ostatni trening Anna Lewandowska może zaliczyć do udanych. Trenerka pochwaliła się na Instagramie zdjęciem zrobionym tuż po zakończeniu porannego, 20-minutowego Hit by Ann. Na jej twarzy widać ogromną radość. Można dostrzec też… brak jakiegokolwiek kosmetyku upiększającego, co w tym przypadku jest zupełnie zrozumiałe.
To chyba pierwszy raz, gdy Anna pokazała się nie tylko bez makijażu, ale też prosto po ostrym wycisku. Jedyne co "zdobi" jej twarz to sztuczne rzęsy, które najprawdopodobniej są pozostałością po weekendowym weselu zaprzyjaźnionej z Lewandowskimi pary.
Anna Lewandowska bez makijażu - czy jest piękna?