Anna Lewandowska o tym, jak media piszą o niej i Robercie. Porównała te polskie i zagraniczne. Padły gorzkie słowa
Anna Lewandowska o tym, jak media piszą o niej i Robercie. Porównała te polskie i zagraniczne. Padły gorzkie słowa
Robert Lewandowski kilka tygodni temu przeniósł się z Bayernu Monachium do FC Barcelony. Kataloński klub zapłacił za Polaka 50 milionów euro. Piłkarz zagrał już w kilku spotkaniach i pokazał się w nich z bardzo dobrej strony.
Lewandowska o mediach w Polsce
Elwira Szczepańska
Udostępnij
Anna Lewandowska zadbała o to, żeby rodzina poczuła się tam dobrze i sprowadziła do ich barcelońskiej willi specjalistkę z Polski, Agnieszkę Witkowską, czyli "architektkę porządku", która pomogła jej uporządkować przestrzeń. W stolicy Katalonii mieszkają kilka tygodni, a trenerka już zauważyła wielką różnicę w tym, jak o ich życiu piszą media. Swoimi spostrzeżeniami podzieliła się w najnowszym wywiadzie.
Anna Lewandowska o polskich mediach
Anna Lewandowska zauważyła, że mało jest w Polsce takich par jak ona i jej mąż, które, mieszkając poza granicami, są bardzo popularne w kraju i funkcjonują jako celebryci.
W Polsce jest niewiele takich przypadków jak my - par, które funkcjonują publicznie, a jednocześnie żyją i w większości pracują za granicą. Miejsce zamieszkania sprawia, że w praktyce mamy do czynienia z nieco inną mentalnością. Już po kilku tygodniach w Barcelonie mam skalę porównawczą, w jaki sposób media tutaj i w Polsce piszą o Robercie, o mnie czy też o nas - powiedziała w wywiadzie w magazynie Forbes.
Zauważyła też, że polskie media skupiają się na negatywach, a ona szczególnie jest pod ich lupą i jest oceniana, często niesprawiedliwie.
Już nawet hiszpańscy dziennikarze pytali nas i nasze otoczenie o to, dlaczego w Polsce jest takie skupienie na negatywnych informacjach i szukanie okazji do ciągłej krytyki. Częściej dotyczy to mnie niż Roberta, w którego wypadku zasadniczo ocenia się grę. Mnie ocenia się jako kobietę, matkę, żonę - wyjaśniła.