"Otrzymanie wyróżnienia za pracę związaną z polityką zagraniczną jest dla mnie ogromnie ważne, bo właśnie z tym chciałabym związać swoje zawodowe życie. Praca z ofiarami przemocy seksualnej i przy projektach związanych z ochroną przed takimi prześladowaniami jest dla mnie zaszczytem samym w sobie. Wiem, że osiągnięcie sukcesu zajmie nam całe lata, może nawet życie, ale jestem gotowa poświęcić na to ten czas" - powiedziała wzruszona Jolie.
Jako obywatelka Stanów Zjednoczonych nie będzie mogła się tytułować tak na co dzień, ale i tak gratulujemy jej tego szlacheckiego wyróżnienia.