Tego w 15-letniej historii "Pytania na śniadanie" jeszcze nie było! Anella po raz pierwszy przekroczyła wszystkie granice!
Tego w 15-letniej historii "Pytania na śniadanie" jeszcze nie było! Anella po raz pierwszy przekroczyła wszystkie granice!
Anella, która niedawno wywołała swoją osobą prawdziwe poruszenie - nie tylko w Polsce ale również poza granicami naszego kraju - przemienia się błyskawicznie w celebrytkę z prawdziwego zdarzenia. Polska Barbie o niesamowitym ciele i budzących wiele kontrowersji ustach odwiedziła kolejną telewizję śniadaniową i na antenie Pytania na Śniadanie rozmawiała na temat uzależnieniaodoperacji plastycznych. Uważa, że jest uzależniona od poprawiania urody?
Anella w Pytaniu na Śniadanie
Elwira Szczepańska
Udostępnij
Można to interpretować na wiele sposobów. Na pewno mam swoje cele, trzeba zachować zdrowy rozsądek w tym wszystkim. Chciałabym poprawić piersi, chciałabym poprawić pupę, chciałabym poprawić nos, z którego nadal nie jestem zadowolona. To jest dla mnie i dla mojej satysfakcji, nikt mnie do tego nie przymusza. - wyjawiła
O swoim nosie i piersiach gwiazda wspomniała jeszcze kilkukrotnie, zaznaczając jednak, że robi to jedynie dla własnej satysfakcji, chcąc zbliżyć się do wyśnionego ideału piękna. Jak reaguje na hejt?
Te osoby na chleb mi nie dają. Mogą sobie mówić co chcą i jak chcą. Jeśli to ich w jakiś sposób uspokaja, daje im poczucie wyższości, bardzo proszę, niech hejtują. Ja robię swoje, jestem architektem, co mnie obchodzą ci hejterzy? Nikogo takiego w Polsce nie ma, jesteśmy pierwszymi, którzy pokazują kobietom, że można coś ze sobą zrobić, niekoniecznie na mój kształt. - powiedziała stanowczo
Prowadzący nie mogli oderwać się od rozmowy z boską Anellą. Jak przyznali pod koniec wywiadu, była to najdłuższa rozmowa w historii programu! Z planowanej, 10-minutowej przerodziła się w niespełna 20-minutową dyskusję.
Chcę zaznaczyć, że to najdłuższa rozmowa w historii "Pytania na śniadanie" - wyznała Marcelina Zawadzka.