Tym razem na łamach Super Expresu, żywa Barbie postanowiła niespodziewanie uderzyć w prowadzącego DDTVN. Podczas wywiadu widzowie z pewnością mieli wrażenie, że rozmowa szła w dobrym kierunku i że prowadzący z gwiazdą znaleźli wspólny język. Jednak jak podaje tabloid, chodzącej Barbie, nie wszystko się podobało. Mowa tutaj o krótkiej zapowiedzi, gdzie prezenter przedstawił Anellę jako biało-czerwono-różową Barbie.
Myślicie, że Marcin Prokop faktycznie przesadził z określeniem?