Zdewastowany grób Andrzeja Kopiczyńskiego. Rok po śmierci "Czterdziestolatka" wciąż nie ma nagrobka
13 października minął rok od śmierci Andrzeja Kopiczyńskiego, którego szersze grono widzów zna z roli kultowego Czterdziestolatka. Jeden z fanów postanowił uczcić ten dzień i wybrał się na warszawskie Powązki, by zapalić znicz na grobie artysty. To co zobaczył na miejscu przechodziło ludzkie pojęcie. Grób jest porośnięty trawą, stoi drewniany krzyż a betonowa płyta, która oznacza miejsce pochówku, zaczęła się rozpadać.