Ostatnio Andrzejowi udało się wbić kolejny gwóźdź do trumny zamykającej jego relację z byłą partnerką - sąd orzekł na jego korzyść w sprawie o rozdzielność majątkową. W ten sposób Grabowski może stanowić sam o swoich finansach i nie potrzebuje już "pokwitowania" Anity do czegokolwiek. Kruszewska-Grabowska jest załamana i ma zamiar złożyć pozew rozwodowy w najbliższych dniach:
Ciekawe jak ma się to do komentarza samego Grabowskiego, który chciał sprostować sprawę "odcięcia żony" od pieniędzy:
To już definitywny koniec tego związku?