Andrzej Bizoń: choroba i walka o życie
Co przerwało dobrze rozwijającą się karierę przystojnego modela i aktora? W 2010 roku u Andrzeja Bizonia zdiagnozowano zesztywniające zapalenia stawów kręgosłupa (ZZSK). Już w 2013 roku doszło do całkowitego paraliżu.
Dramat Andrzeja polega na tym, że nie jest objęty żadną pomocą z tytułu świadczeń socjalnych. Jego pracodawcy nie odprowadzali składek na ubezpieczenie zdrowotne ani emerytalne. Zatem nie ma prawa ani do renty, ani do opieki medycznej. Koszty utrzymania i rehabilitacji osoby w jego położeniu nie są niskie. I tu zaczyna się kolejny dramat.
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=4032115370147861&set=a.167828319909938&type=3
Andrzej Bizoń: jak mu pomóc?
Bliscy Andrzeja Bizonia, zdesperowani jego trudną sytuacją, ogłosili zbiórkę na jego potrzeby. Były model z rozbrajającą szczerością przyznaje:
Na stronie pomagam.pl, pod hasłem Aniołek potrzeby, trwa zbiórka, którą za zgodą Bizonia i jego rodziny zorganizował przyjaciel modela – Mariusz Połeć. Z opisu choroby Bizonia dowiadujemy się, że postępująca choroba odebrała mu wzrok w jednym oku, zaś w drugim jest już bardzo osłabiony.
Dotąd zebrano ponad 30 ze 140 tysięcy złotych, na jakie opiewa zbiórka. Ale okazuje się, że nie wszyscy są skorzy do pomocy. Ba, niektórzy wręcz przeciwnie, przystąpili do ataku na ciężko chorego Andrzeja. O co poszło? O alimenty. Zarzucają mu, że wspomniał w opisie zbiórki, że 80 tysięcy to kwota zaległości alimentacyjnych.
Andrzej skomentował to gorzko na swoim profilu na Facebooku (pisownia oryginalna):
Andrzej Bizoń z chorobą walczy od 10 lat. Łatwo policzyć, że jego syn był 14-latkiem, gdy doszło do tragedii, a więc jako małoletni był objęty obowiązkiem alimentacyjnym. Czy też uważacie, że mówienie prawdy to strzelanie sobie w kolano?
https://vimeo.com/384644923