Anastazja Jakubiak opublikowała kolejny wpis o zmarłym mężu. Pokazała, jak razem z synem radzą sobie po stracie

Po sześciu miesiącach od śmierci Tomasza Jakubiaka jego żona, Anastazja, dzieli się przemyśleniami w internecie. Jej wpisy dotyczą głównie radzenia sobie z żałobą. Szczególną rolę odgrywa w tym pięcioletni syn pary.

Anastazja Jakubiak, nowy postAnastazja Jakubiak, nowy post
Źródło zdjęć: © Instagram
Paweł Ćwikliński

Śmierć Tomasza Jakubiaka, znanego kucharza i osobistości telewizyjnej, była dużym wstrząsem dla licznego grona fanów. W przeddzień 1 listopada Anastazja napisała wzruszający post, w którym podkreśliła swoją nieustającą tęsknotę za mężem. Teraz, w Dzień Zaduszny, wróciła do emocjonalnych wyznań. Tym razem głównym bohaterem jest ich syn.

Dorota Szelągowska w ciepłych słowach o Jakubiaku. Mówi, co u Anastazji. "Jeżeli ta śmierć i umieranie, miało być po coś..."

Anastazja Jakubiak z nowym postem o zmarłym mężu

Na zdjęciu zamieszczonym przez Anastazję widnieje rysunek kwiatów i słońca z podpisem "Tomek", który namalował chłopiec:

Tomuś dzisiaj bardzo tęskni za tatą. Malujemy. To pomaga mu w komunikacji i regulowaniu emocji.

Malowanie stało się dla pięciolatka nie tylko zabawą, ale także ważnym narzędziem wyrażania uczuć związanych z utratą ojca.

Niedawno odkryłam, że jednym ze sposobów radzenia sobie z tęsknotą jest malowanie. Tomuś bawi się, maluje i przekłada na płótno emocje, które mu towarzyszą - dodała.

Anastazja wspomina też, że malowanie stało się rytuałem, który zbliża ją i syna, pozwalając na przywoływanie wspólnych wspomnień o Tomaszu. Wyraźnie widać subtelną zmianę w jej podejściu: samą chęć do dzielenia się swoją drogą po stracie.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!