Ruchała wróciła na salony po krótkiej nieobecności. Miała na sobie kosmicznie drogi komplet, prawdopodobnie była najdrożej ubraną gwiazdą na wczorajszym wydarzeniu.
Alicja wybrała długie, wiązane kozaki Pillipa Plane'a za 12 tysięcy złotych, torbę Chanel za ok. 10 tysięcy zł. i - najtańszą w całym zestawie - sukienkę Self Portrait za niecałe 3 tysiące zł. Swój look Ruchała uzupełniła o koronę z agrafek, które były… dołączone do zaproszenia na pokaz. Kreatywnie.
Jak podoba się wam ostatnia stylizacja Ruchały? Lepsza od tej z Sopotu?