W tamtym czasie doszło do słynnego konfliktu Alicji Janosz, czyli zwyciężczyni pierwszej edycji Idola, z samym Kubą Wojewódzkim. Dla przypomnienia, powstała międzynarodowa edycja programu – World Idol, w której mierzyli się ze sobą wygrani z poszczególnych krajów. Również i jury było powiększone: za stołem zasiadał przedstawiciel każdego kraju.
W światowym Idolu w jury zasiadał Kuba Wojewódzki, a polską reprezentantką była Alicja Janosz. Wojewódzki, jak to Wojewódzki, nie szczędził w słowach nikomu, np. do faworyta konkursu – Willa Younga – powiedział, że jest "śpiewającym Jasiem Fasolą", a reprezentantce krajów arabskich Dianie Karazon, że "działa na niego jak wiagra w spreju". Kuba był jedynym jurorem, który skrytykował uczestnika z własnego kraju, co bardzo ugodziło w walczącą o zwycięstwo dla Polski, 18-letnią wówczas, Janosz.
Choć Alicja, która w Wielkiej Brytanii występowała jako Alex, odpowiedziała Kubie z uśmiechem na ustach, widzowie wzięli to na poważnie. W końcu ktoś po raz pierwszy dogryzł Kubie, i to na arenie międzynarodowej. Nawet pomysłodawca Idola i X-Factor – Simon Cowell – był w szoku:
O starciu Polaków na oczach świata mówiło się jeszcze przez lata. Kolorowa prasa plotkowała, że to właśnie dlatego Kuba nie zaprosił Janosz do swojego programu, gdy ta po 10 latach przerwy od show-biznesu powróciła na rynek z nową płytą Vintage.
Dzisiaj, po 15 latach od słynnego konfliktu, Alicja Janosz postanowiła skomentować temat:
A wy jak wspominacie pierwszą edycję Idola? Aż nie chce się wierzyć, że od emisji minęło już 16 lat...
Cała rozmowa Pauli Rodak z Alicją Janosz: