Alicja Bachleda-Curuś wychowała się w Krakowie, a po zakończeniu edukacji wyjechała do Stanów Zjednoczonych. W 2007 roku ukończyła tam prestiżowy instytut Lee Strasberga. Dużo uwagi w mediach budził jej związek z irlandzkim aktorem Colinem Farrellem. Choć para nie jest już razem, utrzymuje dobre relacje i wspólnie zajmuje się wychowaniem syna, Henry’ego Tadeusza.
ZOBACZ TEŻ: Pensja Jerzego Owsiaka. Dane nie kłamią
WIDEOJoanna Jarmołowicz po raz pierwszy o swoim uzależnieniu. "Wiedziałam, że jak nie poproszę o pomoc to umrę"
Alicja Bachleda-Curuś ukróciła plotki o alimentach
Po rozstaniu aktorki i Colina Farrella pojawiały się spekulacje, że gwiazdor ma przekazywać jej bardzo wysokie alimenty - mówiło się nawet o 100 tysiącach złotych miesięcznie. Bachleda-Curuś publicznie zaznaczała jednak, że nie zabiegała o takie świadczenia i nie chce być postrzegana przez pryzmat prywatnych rozliczeń.
W wywiadzie dla magazynu "Grazia" zwracała uwagę, że po wyjeździe z Polski zrealizowała około 20 filmów w Stanach Zjednoczonych i Niemczech, a mimo to najczęściej pytano ją o relację z Farrellem, domniemane alimenty czy rzekomy kredyt. Podkreślała przy tym wprost:
O alimenty nigdy nie występowałam, również nie posiadam wspomnianego kredytu.
Alicja Bachleda-Curuś, majątek
Gwiazda ma mieszkać w domu wycenianym na około 3 mln dolarów, który - według tych samych informacji - jest wynajmowany za 14 tys. dolarów miesięcznie. Amerykański portal Idol Networth oszacował majątek Alicji Bachledy-Curuś na 34 miliony dolarów, czyli ponad 130 milionów złotych.