Jerzy Owsiak od 32 lat stoi na czele Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, która wspiera polskie szpitale, doposażając je w potrzebny sprzęt. Mimo społecznego wymiaru działalności WOŚP lider fundacji od dawna mierzy się z falą hejtu - pojawiły się wobec niego groźby śmierci. W tym kontekście Owsiak zdecydował się publicznie przedstawić informacje o swoich zarobkach.
Jerzy Owsiak i jego pensja
Co roku prawicowe media krytykują Jerzego Owsiaka. Padają zarzuty, że lider WOŚP angażuje się politycznie, a także że odnosi istotne korzyści finansowe przy corocznych zbiórkach. Opublikowane sprawozdanie finansowe Złotego Melona pokazuje, jakie wynagrodzenie otrzymał Owsiak jako prezes spółki należącej do WOŚP. W 2024 roku na jego konto trafiło 333 397,94 zł brutto, co przekłada się na około 27,8 tys. zł miesięcznie.
Owsiak podkreślał jednocześnie, że nie pobiera wynagrodzenia bezpośrednio z Fundacji WOŚP. Jak napisał na Facebooku:
Ja, Jerzy Owsiak, w ogóle nie pobieram pensji z Fundacji WOŚP. Mam natomiast pensję w należącej do fundacji spółce Złoty Melon, w której jestem prezesem zarządu.
Jak działa Złoty Melon?
Złoty Melon uzyskuje wpływy m.in. ze sprzedaży produktów oznaczonych logo fundacji oraz z organizowania szkoleń z pierwszej pomocy. Spółka, w której WOŚP ma 100 proc. udziałów, w 2024 roku wypracowała 4,81 mln zł zysku netto przy 60,6 mln zł przychodów. W sprawozdaniu wskazano, że 68 proc. zysku, czyli 2,8 mln zł, przeznaczono na cele statutowe fundacji. Jednocześnie podano, że koszty organizacji 33. finału WOŚP wyniosły 1,97 mln zł.