Szanowany aktor próbuje też sił w innych dziedzinach sztuki. Jak dotychczas wydał dwa albumy studyjne z piosenkami utrzymanymi w konwencji rapu i trapu. Dodatkowo spełnia się też jako malarz. Na jego wernisażu pojawiły się gwiazdy, takie jak m.in. Natalia Siwiec, Ewelina Lisowska, Rafał Grabias, Żora Korolyov.
W filmach Sebastian często gra role „złych facetów”. Sam też czasami daje się ponieść emocjom. Boleśnie przekonał się o tym jeden z jego fanów.
Sebastian Fabijański wyzywa aktora. O co poszło?
Fabijański, z okazji Dnia Kobiet, dodał osobliwy wpis. Złożył w nim życzenia dla pań. Załączył do nich zdjęcie Silvia, czyli bohatera, którego zagrał w filmie Jak pokochałam gangstera.
Większość fanów doceniła humor swojego idola. Niestety jeden z nich, niejaki Leszek, który twierdzi, że jest aktorem, postanowił go wyprowadzić z równowagi. Napisał w komentarzu:
Prowokacja się udała. Sebastian odpowiedział na nią za pośrednictwem Instastories. Udostępnił niewybredną wiadomość fana i opatrzył ją komentarzem:
Chwilę później dodał:
I podsumował:
Jak widać, Sebastian nie zamierzał się „szczypać” z internautą. Zresztą trudno nie odnieść wrażenia, że ten chciał sprowokować idola. Aktor nigdy nie krył, że ma trudny charakter i nie jest typem dyplomaty. Co ciekawe, jego partnerka, Maffashion, ma czasem do niego pretensje o słowa wypowiedziane w mediach.
Tak będzie również i tym razem? Ostatni duży skandal z udziałem Sebastiana i Quebonafide wyszedł aktorowi tylko na dobre, o czym opowiedział reporterce Jastrząb Post. Wideo poniżej.