Agnieszka Radwańska i Urszula Radwańska zdradziły szczegóły swojej diety. To nie jest typowy jadłospis sportowca!
Piękne sylwetki zawdzięczają nie tylko grze w tenisa.
Agnieszka Radwańska i Urszula Radwańska w najnowszym wydaniu miesięcznika Shape opowiedziały o swojej diecie i treningach. Okazuje się, że siostry, które wyglądają idealnie, nie mają specjalnej diety odchudzającej, nie stosują też tak modnych ostatnio metod niełączenia pewnych składników i jedzą wszystko, w tym pieczywo i nabiał. Trzymają się jednak jednej prostej zasady.
Jemy wszystko, zgodnie z powszechnymi zasadami zdrowego żywienia: dużo warzyw, ryb, lekkich potraw, mało smażonych kotletów, tłuszczu, cukrów - powiedziała Urszula.
Tenisistka zdradza też, że to ona jest siostrą gotującą, która lubi coś przyrządzić w kuchni - Agnieszki kulinaria w ogóle nie interesują, więc siostry podzieliły się obowiązkami.
Ja jem bez przerwy! Mam taką przemianę materii, że muszę często jeść, bo inaczej umieram z głodu. (...) zawsze zmywam i sprzątam, gdy gotuje dla nas Ula. Robi świetnego łososia [Teryaki]! - przyznała Agnieszka.
Nic dziwnego, że sportsmenki jedzą dużo. Ich dzień treningowy zaczyna się o dziewiątej rano na korcie, po obiedzie dziewczyny ćwiczą na siłowni. Odpocząć mogą dopiero około godziny 18. I tak przez sześć dni w tygodniu. Jeśli zbliża się turniej, treningi stają się bardziej intensywne. To gra ze sparingpartnerami, zajęcia z trenerami, instruktorami fitnessu, masażystami.
Dlatego też mogą pozwolić sobie na wyjście na miasto do restauracji - wybierają wówczas zwykłe dania z karty. Zazdrościmy!