Jakiś czas temu fotoreporterzy przyłapali jedną z par, którą zobaczymy w piątej edycji show. Chodzi o Agnieszkę Kaczorowską i Nikodema Rozbickiego. O ich czułym powitaniu rozpisywano się w mediach. Tymczasem okazuje się, że na treningach nie jest wcale tak kolorowo. Agnieszka napisała o tym na swoim blogu.
Jest jeden problem. Nikodem nigdy nie tańczył. Mówi, że wręcz unikał tańca! No i nie ma co ukrywać, dało się to zauważyć, gdy przyszedł po raz pierwszy na salę. Jesteśmy rówieśnikami, a to nasze pokolenie często ma duże problemy z sylwetką, zwyczajnie wszyscy się garbimy, bo chodzić wyprostowanym w dzisiejszych czasach, od razu kwitowane jest, że ktoś się „panoszy“ bądź „zadziera nosa“, a szkoda! W dodatku Niki intensywnie zajmuje się muzyką, i jakoś to stanie przy sprzęcie, z którego puszcza kawałki, nie sprzyja jego postawie. Zatem od pierwszego dnia walczymy z ramionami, które ciągle chcą iść do góry, z garbikiem, który nie odczuwany na co dzień, może się kiedyś dać we znaki i z ogólnym ustawieniem ciała
Przy okazji Kaczorowska zdradziła, co zatańczą na początku
Zaczynamy od walca angielskiego, czyli próbujemy utrzymać to wszystko w standardowej ramie, dodać do tego płynny ruch i piękne linie. Nie jest to łatwa sprawa, ale zawsze powtarzam, że większe wyzwania przynoszą większą satysfakcję
Agnieszka jest tak doświadczoną tancerką, że z pewnością poradzi sobie z Nikodemem. Jak myślicie, mają szanśe wygrać program?