Agnieszka Kaczorowska odważnie komentuje swój romans z Łukaszem Kadziewiczem. Poruszyła wątek seksu: "K**wa, co my robimy?!"
Agnieszka Kaczorowska to jedna z najgorętszych tancerek w "Tańcu z gwiazdami". W poprzedniej edycji doprowadziła swojego partnera Krzysztofa Wieszczka do zwycięstwa. Teraz tańczy z Łukaszem Kadziewiczem, z którym za tydzień wystąpi w finale. Niestety, gwiazda nie może w pełni cieszyć się z tych sukcesów. Kolorowa prasa i internet huczy od plotek na temat romansu młodej aktorki z żonatym siatkarzem.
Teraz gwiazda ponownie zabrała głos i w obszernym wywiadzie dla magazynu Gala wytłumaczyła się ze wszystkich plotek.
Media zrobiły teraz ze mnie uwodzicielkę, kobietę zmieniającą partnerów jak rękawiczki i rozbijającą małżeństwa - mówi
Agnieszka nie może uwierzyć w to, że tabloidy są bezkarne i piszą co chcą, a człowiek nie może się później bronić, bo jest już "naznaczony". Twierdzi, że dostała od nich kolejną rolę do zagrania - kochanki Łukasza. Podkreśla, że medialne zamieszanie utrudnia im pracę.
Plotki o rzekomym romansie utrudniają nam przygotowania do kolejnych odcinków. Boimy się wyjść na wspólny lunch, bo zaraz paparazzi zrobią nam zdjęcia i napiszą, że byliśmy na randce! Zaczęliśmy oddalać się od siebie. Pamiętam jak stanęliśmy na przeciwko siebie i powiedzieliśmy: K***, co my robimy? - dodaje
Kaczorowska w "Gali" zapewnia, że nie nadaje się na kochankę. Nie wyobraża sobie, że mogłaby być "tą drugą".
Nie potrafię umawiać się z kimś tylko na seks. Oczekuję, że facet, z którym zdecyduję się iść przez życie, okaże się na tyle dojrzały, że będzie w stanie podjąć decyzję, że jest ze mną. Tylko ze mną - twierdzi
Czy ten wywiad utnie wszelkie spekulacje? Czas pokaże, a tymczasem trzymamy za tę parę kciuki i życzymy im powodzenia w finałowym odcinku.