Agnieszka lubi minimalizm i zwykle nosi się na czarno, tu nie ma więc żadnego zaskoczenia, choć nie zmienia to faktu, że prezentowała się naprawdę dobrze. Obcisłe spodnie podkreśliły jej szczupłe nogi, a czarne buty na koturnach dodały kilku centymetrów i wysmukliły sylwetkę. Stylizację dopełniała tunika z asymetrycznym dołem narzucona na siateczkową bokserkę. Trzeba przyznać, że design tuniki jest naprawdę ciekawy, ładnie wyeksponował też biust i talię gwiazdy. Na szczególną uwagę zasługuje natomiast makijaż Agnieszki - podczas gdy inne artystki zdecydowały się na minimalizm kosmetyczny, odrabiając "straty" w przepięknych kreacjach, Chylińska postanowiła robić na odwrót. Jej kreacja była prosta i wygodna, ale twarz przykuwała wszystkie spojrzenia. Ostry, niebieski cień na powiekach i brwiach, mocno rozjaśnione kości policzkowe, połyskujący puder zamykający zgrabnie całą kompozycję - taką Chylińską kochamy i znamy! Choć wokalistka z pazurem faktycznie jest szczuplutka, wyglądała zdrowo i na scenie jak zwykle dała prawdziwy popis umiejętności.
Jak wam się podoba? Nas i publiczność w Sopocie rzuciła na kolana!